software

OpenArena

id Tech 3 to chyba mój ulubiony silnik wykorzystywany w FPSach: jest piekielnie szybki i gwarantuje w ten sposób bardzo dynamiczną i płynną rozgrywkę a równocześnie pozwala na wykorzystanie znakomitych efektów graficznych. Oprócz tego mam osobisty sentyment, ponieważ id Tech 3 to pierwszy z nowoczesnych engine’ow, z którym miałem kontakt po kilkuletniej przerwie w graniu a więc ciągle stanowi dla mnie bardzo ważny punkt odniesienia. Czytaj dalej

software

Blacklight: Retribution

Zadawszy sobie pewnego dnia pytanie, w co się teraz gra w internetach, trafiłem na Blacklight: Retribution. Gra była co prawda reklamowana jako tactical fps, które generalnie mnie nudzą swoimi realistycznymi aspiracjami, ale mimo to trailer wydał mi się niezwykle dynamiczny. Ja wiem, że magia kina, komputerowi statyści, itd., ale ostatecznie postanowiłem dać B:R szansę. Czytaj dalej

filmy

Hardcore Henry czyli cienka granica między grą a filmem (spoiler alert!)

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem thumbnaila Hardcore Henry, pomyślałem sobie – o, to pewnie jakiś nowy FPS z naciskiem na gun-fu i epickie strzelaniny, który i tak nie ruszy na moim komputerze, więc szybko zapomniałem o sprawie. Na HH trafiłem jednak ponownie po kilku tygodniach, lądując tam po przekierowaniu ze strony Wiki o kamerach GoPro (zbieżność z GO!KSR totalnie przypadkowa, zresztą oni wymyślili to pierwsi), którą chciałem sobie sprawić, żeby rejestrować co ciekawsze widokowo trasy. Anyways, jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że HH nie jest grą komputerową a rosyjskim filmem akcji. Jeszcze bardziej zdziwiony zrobiłem się jednak w momencie, kiedy okazało się, że HH ma w sobie znacznie więcej z gry video niż mogłoby się początkowo wydawać. Czytaj dalej

software

Quake 1 czyli historia trudnej miłości

W ostatnim czasie miały miejsce dwa ważne wydarzenia. Po pierwsze, 12. czerwca oficjalnie ogłoszono pierwszą zapowiedź Quake: Champions, wsadzając tym samym kij w mrowisko, ale to oddzielna historia. Po drugie i ważniejsze, na ostatnią środę przypadły 22 urodziny pierwszej odsłony Quake’a, który praktycznie od mojego pierwszego z nim kontaktu stanowi(ł) dla mnie źródło nieprzerwanych rozkmin. Czytaj dalej