filmy

Kung Fury (spoiler alert!)

O tym, że ów film będzie bardziej ’80s niż same ’80s wiedziałem, zanim jeszcze rozsiadłem się przed monitorem i właśnie wobec tego przerysowania robiłem sobie największe nadzieje. I doszło do swoistego paradoksu. Czytaj dalej

Reklamy
software

Burnout Dominator czyli „te, kierowca – strzel parę popisów na szosie”

Do samochodówek mam generalnie mieszane odczucia. Tych realistycznych nie cierpię, bo co to za frajda zmieniać biegi i borykać się z grawitacją – a dobrze że jeszcze nie z korkami na ulicy. Tych zwyczajnie wyścigowych po prostu nie lubię i to pewnie dlatego, że albo nie umiem w nie grać albo się przy nich nudzę. Za to te samochodówki, w których można sobie nawzajem robić efektownie krzywdę po prostu uwielbiam. Jedną z nich jest właśnie Burnout Dominator. Czytaj dalej