Ogr

Mam na imię Wojtek i gram w gry (z małymi przerwami na akademicki lans oraz minimalistyczną twórczość poetycką) od 1987, kiedy to wrzuciłem pierwszy żeton do automatu Space Invaders. Game ower to pierwsza angielska fraza, której się nauczyłem (jeszcze przed fakju, sziet i łorizit), a na rowerze nie umiem jeździć do tej pory.

Wszystkie prawa autorskie zastrzeżone, za treść komentarzy odpowiedzialność ponoszą ich autorzy a najlepsze katany są na placu Pigalle.

Kontakt:

Reklamy