software

Abobo’s Big Adventure

Abobo to postać znana z serii Double Dragon oraz Battletoads jako jeden z podstawowych bossów, z którym trzeba było się skonfrontować z reguły zaraz na początku gry. Bohater składał się co prawda głównie z mięśni i hipertroficznych łuków brwiowych, ale mimo swojego niepokojącego wyglądu z reguły dawał sobie dość łatwo nadmuchać w kaszę – do tego stopnia, że mi samemu było go zawsze trochę żal, bo w końcu ile można służyć za mięso armatnie. Być może podobne odczucia pokierowały działaniami ludźmi z I-Mockery, którzy w kolekcji swoich jajcarskich gier umieścili również Abobo’s Big Adventure. Czytaj dalej

software

Giger, anime i cycki czyli GalShell: Blood Red Skies

GalShell: Blood Red Skies wiem już od co najmniej roku, bo akurat tyle gra leżała odłogiem na twardym dysku: to (1) bezlitosny danmaku o (2) niesamowitym, totalnie pokręconym klimacie. Dlaczego więc gra mająca dwie cechy, które bardzo lubię, tak długo tkwiła w swoistym bardo? (Przy okazji zaznaczam, że cycki w tytule wpisu były tylko dla przyciągnięcia uwagi, dziękuję.) Czytaj dalej

software

OpenArena

id Tech 3 to chyba mój ulubiony silnik wykorzystywany w FPSach: jest piekielnie szybki i gwarantuje w ten sposób bardzo dynamiczną i płynną rozgrywkę a równocześnie pozwala na wykorzystanie znakomitych efektów graficznych. Oprócz tego mam osobisty sentyment, ponieważ id Tech 3 to pierwszy z nowoczesnych engine’ow, z którym miałem kontakt po kilkuletniej przerwie w graniu a więc ciągle stanowi dla mnie bardzo ważny punkt odniesienia. Czytaj dalej

software

3 najbardziej… trailery, cz. 2: motywacja

Są takie trailery, które od razu zapadają w pamięć. Są takie, po których od razu ściąga się grę. Są wreszcie i takie, po których po prostu chce się nawet nie grać w tę określoną grę czy grać w ogóle – ale po prostu chce się działać. Panie i Panowie, w dzisiejszym odcinku trzy trailery, po których można dostać solidnego kopa motywacji o wartości tysiąca GateoMrzesiaków. Czytaj dalej