software

Shadowgrounds 2: Survivor

Shadowgrounds 2: Survivor to druga część bardzo miodnego TDSa w dużym stopniu inspirowanego klasyczną już dzisiaj serią Alien Breed. Historia gry jest, rzekłbym, klasyczna. Kosmiczna kolonia na jednej z planet, potężna inwazja obcych i kilkoro ocalałych, mających bardzo silną motywację do podtrzymania swojego statusu ontologicznego. Protagonistami S2:S są trzy postacie: gwiezdny marine Luke, cierpiący na alkoholizm i piromanię konserwator przestrzeni płaskich Bruno, oraz kobieta-snajper Isabel czyli Marylin Manson po udanej operacji zmiany płci z czasów Mechanical Animals. Towarzystwo jest faktycznie doborowe a w trakcie kampanii ujawnia swoje różne dziwactwa. Czytaj dalej

Reklamy
komiksy

Doom: Bad Day

Tydzień temu światło dzienne ujrzał Doom 4 i, na ile zdążyłem się zorientować w oparciu o materiały dostępne w internetach, podzielił już społeczność graczy dwie grupy. Ta pierwsza zachwyca się fascynującą historią, która finezyjnie splata wątki z wszystkich poprzednich części, dynamiczną rozgrywką polegającą na błyskawicznym i efektownym przemiale dziesiątek demonów i genialną a ciężką niczym grzech Onana ścieżką dźwiękową. Z kolei ta druga grupa (składająca się głównie ze mnie) na razie tylko narzeka, że jej sprzęt nijak nie udźwignie nowej odsłony przygód zielonego żołnierzyka a pociechy szuka w tzw. wydarzeniach towarzyszących. Czytaj dalej

życietogra

Jak przygotować się do maratonu gamer-style?

Jak już wszyscy zapewne wiedzą (ponieważ trąbiłem o tym wielokrotnie na mediach społecznościowych i w tzw. realu), w najbliższą niedzielę biegnę mój pierwszy w życiu pełnowymiarowy maraton. Przygotowania długofalowe były, jak sama nazwa wskazuje, czasochłonne i w gruncie rzeczy nie stanowią jakiegoś szczególnie porywającego tematu literackiego. Ot, biegałem, rozciągałem dystans, łapałem kontuzje, obżerałem się, dziękuję za uwagę. Przygotowania krótkoterminowe natomiast, to zupełnie inna para kaloszy adidasów. Czytaj dalej

software

Diablo 1 HD: Belzebub

Kilka miesięcy temu w ramach [uwaga, reklama] prowadzonego przeze mnie kursu o Szatanie [koniec reklamy] omawiałem obszerne fragmenty  Żywotu św. Antoniego Atanazjusza z Aleksandrii. Czytając ten tekst natomiast nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że perypetie patrona rzeczy zagubionych można postrzegać w kategoriach gry z gatunku action RPGNo, bo spójrzmy na to w ten sposób: św. Antoni wyrusza na pustynię a szczególne upodobanie znajduje w starych, opuszczonych świątyniach oraz cmentarzach. Tam wystawia się na atak demonów, którym zresztą, jednemu po drugim, udowadnia swoją przewagę. Robi tak kolejne levele doświadczenia a tym samym rzuca wyzwanie coraz silniejszym adwersarzom.

Czytaj dalej