software

C.O.R.E.

Agresywnie reklamowany w 2008 roku C.O.R.E. miał być odpowiednikiem Quake’a na konsolę Nintendo DS. Gra zapowiadała się naprawdę świetne a kolejne trailery podgrzewały tylko atmosferę, bo jasno z nich wynikało, że C.O.R.E. będzie mieć wszystko to, co powinno się znaleźć w dobrym FPSie: bogaty bestiariusz, zróżnicowane giwery i ciekawe miejscówki, w których można się poprztykać w trybie multiplayer. Czytaj dalej

software

Risen 3D

Wczoraj miała miejsce 23 rocznica wydania pierwszej części Dooma i ta szczególna okoliczność skłoniła mnie do pewnej refleksji. Otóż zadałem sobie pytanie, czy wszystkie te hordy demonów siejące zniszczenie z taką zapamiętałością w jakikolwiek sposób przygotowują się do działań taktycznych w ramach nieustającej inwazji. Odpowiedź na tę zagwozdkę znalazłem w Risen 3D, jednym z nowoczesnych portów Dooma. Czytaj dalej

hardware

Watara SuperVision czyli nie ma tego złego itd.

Będąc mało-nastolatkiem, bardzo chciałem mieć GameBoya, jednak we wczesnych latach ’90 ta konsola była praktycznie nieosiągalna u mnie na dzielni. Owszem, można się było po nią przejechać do któregoś z większych miast, ale, po pierwsze, ceny sprzętu wciąż były zaporowe a, po drugie, dostępność gier żadna. A wtedy jeszcze nie wiedziałem, że Tetris (defaultowo dołączany do konsoli) to w zasadzie jedyne, czego potrzeba do szczęścia. I jakoś tak w 3/4 okresu mojej fascynacji GB znalazłem się we francuskim hipermarkecie w towarzystwie Wuja, który znienacka zapytał, czy bym nie chciał od niego tej konsoli w prezencie. Dookoła zajaśniało, niebiosa się otworzyły a z nich zstąpił poczet z archaniołem Urielem na czele. Czytaj dalej