Gdzieś na samej górze mojej listy najgorszych rzeczy, jakie łowca demonów (literackich) musi czasem zrobić, jest wygrzebanie się rano* z barłogu.  Zaraz poniżej natomiast umieściłbym przerwanie lektury i wstanie z fotela, by podejść do komputera i zmienić playlistę albo przykręcić głośność. I o ile z tym pierwszym ciągle mam problem, to drugie z grubsza już ogarnąłem.

Moim faworytem jeśli chodzi o odtwarzacze pod Windows od lat pozostaje foobar2000. Program jest bardzo lekki, w dużym stopniu modyfikowalny i wyposażony w całą masę wtyczek i komponentów umożliwiających odtwarzanie mniej popularnych formatów – że o wyrazistym logo radioaktywnej wiewiórki (określenie courtesy of Magdalena S. – dzięki!) nie wspomnę.

Przy tych wszystkich zaletach możliwość ustawienia stopnia przezroczystości to już wisienka na torcie.
Przy tych wszystkich zaletach możliwość ustawienia stopnia przezroczystości to już wisienka na torcie.

Jak się okazało, pewien dobry człowiek, który swoim czynem zasłużył na natychmiastową ascencję w towarzystwie Metatrona, stworzył specjalną aplikację na Androida, dzięki której można zdalnie kontrolować program na komputerze. Aplikacja nazywa się foobar2000 controller i łączy się z komputerem za pośrednictwem wi-fi, co oznacza, że nie jesteśmy w żaden sposób ograniczeni zasięgiem czy w ogóle obecnością modułu Bluetooth w naszych urządzeniach. Aż strach pomyśleć, jak ogromny potencjał trollowania kryje się w tej aplikacji! Można np. zostawić włączony komputer, pojechać na drugi koniec miasta i doprowadzić do palpitacji serca wszystkich domowników randomowo zmieniającymi się utworami oznaczonymi jako #creepy, #dontplayit, czy #dolanstop.

Screenshot-2015-09-23_11.34.39

Instalacja jest dość skomplikowana, na szczęście jednak istnieje tutorial, który wszystko wyjaśnia krok po kroku. Trzeba pobrać odpowiedni program, zainstalować go na komputerze i skonfigurować w foobarze a następnie zrobić podobną rzecz na telefonie. U mnie poszło to prawie gładko za pierwszym razem a gdy tylko zorientowałem się, jakie możliwości oferuje aplikacja, ogarnęła mnie głęboka błogość w okolicach dolnej części pleców, których już nie trzeba odrywać od fotela.

Nie, nie - to nie moja playlista. Zaciągnąłem ze strony dewelopera.
Nie, nie – to nie moja playlista lecz zaciągnięta ze strony dewelopera. Na mojej byłoby więcej nawiązań do koloru czarnego, niskich temperatur oraz fizjoanatomii układu pokarmowego.

Jakkolwiek całość u mnie zaskoczyła za pierwszym razem, to jednak wiedziony ciekawością poszperałem jeszcze chwilę w Play Storze i znalazłem podobne dobrodziejstwa w postaci FooBar 2000 Remote Control oraz FoobarCon. Z przyjemnością więc odnotowuję ich istnienie, bo to oznacza, że więcej ludzi zasługuje na podzielenie losu rabbiego Iszmaela syna Eliszy z 3 Księgi Henocha.

* Przez termin „rano” rozumiem ten moment, w którym po raz pierwszy danej doby stwierdzam, że jest „dzisiaj”.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Foobar2000 controller

  1. O ile mnie wzrok nie myli jedna z zakładek w Foobarze nosi nazwę ‚Strighon’. I teraz zachodzę w głowę – czy ten zacny projekt doczekał się kontynuacji? :-D

Zdaniem ekspertów:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s