Red Eclipse to open source’owy, niezwykle kolorowy i dynamiczny fps zbudowany na silniku Cube i nastawiony przede wszystkim na tryb multiplayer. Czyli: nieduże mapy, kilkadziesiąt fragów na minutę i totalny oczopląs po pierwszym kwadransie gry. To jednak, co przesądza o oryginalności RE pośród dziesiątek innych open source’owych nie-taktycznych fpsów to nacisk położony na akrobatykę. Duży nacisk.

screenshot.0006

W tej grze bowiem możemy odstawiać takie triki, że dłonie potnieją z wrażenia a w dołku mamy to zabawne uczucie towarzyszące utracie równowagi. Bieganie po ścianach, odbijanie się od powietrza i docieranie w miejsca, gdzie każdy zwykły człowiek postawiłby najpierw drabinę, zabezpieczył ją i zrobił sobie przerwę na drugie śniadanie – tutaj są na porządku dziennym.

screenshot.0004

RE oferuje oczywiście szeroki wachlarz trybów rozgrywki i modyfikacji. Liczba graczy, drużynowość, zakres dostępnych broni, itd. – to wszystko podlega daleko idącej kustomizacji, jak zresztą w wielu współczesnych produkcjach. Mnie natomiast szczególnie urzekło kilka rzeczy. Pierwsza z nich to instagib, który tutaj polega na cliwieniu się z plazmowych karabinów snajperskich, gdzie jedno trafienie oznacza natychmiastową zmianę statusu ontologicznego delikwenta.

Tyle że weź i sobie wyceluj przy takiej prędkości...
Tyle że weź i sobie wyceluj przy takiej prędkości i gdy zewsząd inni celują w ciebie.

Zastosowanie broni o właściwościach, które pasują raczej do jakiegoś taktycznego fpsa przynosi świetne rezultaty z uwagi na fizykę gry: miejsca, które w mechanice innych fpsów byłyby niedostępnie odległą dekoracją, tutaj stają się elementem placu zabaw. W ten sposób więc można wdrapać się na najwyższą wieżę w okolicy, by stamtąd podziwiać widoki między jednym a drugim headshotem.

bleble
Tak, te małe kolorowe punkciki tam na dole zaraz będą martwymi kolorowymi punkcikami tutaj na górze, w liczniku fragów.

Jeszcze bardziej jednak ucieszył mnie tryb o dźwięcznej nazwie medieval a sprowadzający się do walki na  same miecze. Piekielna prędkość rozgrywki sprawia jednak, że doprowadzenie do zetknięcia klingi z żywą tkanką wymaga od użytkownika tej pierwszej zaawansowanych zdolności profetycznych odnośnie przyszłej lokacji posiadacza tej drugiej. A mówiąc po ludzku tudzież cytując nieśmiertelnego klasyka…

Zer ken bi onli łan, madafaka...
Zer ken bi onli łan, madafaka…

Trzecia rzecz, która zdecydowanie podoba mi się w RE, to to, że widzimy swoją własną ziemską powłokę. Nie chcę być złośliwy, ale wiele fpsów, w które grałem to przykłady na daleko idące zanegowanie cielesności gracza oraz intelektualna spuścizna niemieckiego idealizmu, którego, jako materialista monistyczny absolutnie nie trawię (i tak, metafora, której użyłem, była do gruntu ucieleśniona). Tutaj za każdym razem, gdy spojrzymy na dół, ujrzymy rześko przebierające odnóża.

W tych dizajnerskich, żółtych ineksprymablach nawet spadanie w przepaść jest jakieś takie bardziej hip.
W tych dizajnerskich, żółtych ineksprymablach nawet spadanie w przepaść jest jakieś takie bardziej hip.

Wreszcie bardzo doceniam możliwości kustomizacji wyglądu naszej postaci. Mimo że wyjściowe dostępne są tylko dwa modele (male/female), to kolorów jest cała masa jak i różnego rodzaju dodatków i akcesoriów – tutaj nazwanych wdzięcznie vanity items – od skrzydeł i pazurów po lordowski monokl i cylinder.

Skoro już więc dostaję łomot od wszystkich graczy na całym świecie, to niech przynajmniej będę ubrany jak dżentelmen, goddamnit!

I chyba jedyne wobec czego zachowuję pewien sceptycyzm to muzyka. Z jednej strony uważam, że OST jest świetny: klimatycznie spójny i zapadający w pamięć. Z drugiej natomiast, to muzyka do snucia rozważań egzystencjalnych późnym wieczorem w pokoju z widokiem na metropolię z lat ’90 a nie na rześkie fragowanie w futurystycznym ąturażu. Co powiedziawszy…

Na szczęście nie słyszę muzyki, bo zmieniam magazynek w miotaczu ognia.
Na szczęście nie słyszę muzyki, bo zmieniam magazynek w miotaczu ognia.
Advertisements

Zdaniem ekspertów:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s