muzyka

Jaka to melodia?

Wczoraj późnym wieczorem upolowałem na YT listę „the best of” muzyki z gier na NESa: trzy kwadranse ośmiobitowej śmietanki audialnej. Od razu odezwał się we mnie wieczny gracz, który podniósł rzuconą przez okoliczności rękawicę. „Ciekawe, ile spośród tych kawałków będę w stanie rozpoznać”, pomyślałem butnie i przeniosłem się do krainy, gdzie miodność rozgrywki jest odwrotnie proporcjonalna do rozdzielczości ekranu pomnożonej przez ilość kanałów [oldschoolgamer_waffering=OFF]. 

Czytaj dalej

software

BG Tube

Jako fan wynalazku chmury, puściłem sobie kiedyś wodze fantazji i wyobraziłem przyszłość, w której przed wyjściem z domu nie będę musiał ładować playlisty na telefon, tylko po prostu połączę się z internetem i na bieżąco będę wybierać, czym chcę uraczyć moją korę słuchową. Jak to z moimi futurystycznymi marzeniami z reguły bywa, tak i w tym przypadku okazało się, że future is now i nie ma co marzyć, tylko trzeba korzystać – najlepiej z zasobów jakiegoś potentata, którego nazwa zaczyna się na igrek. Było tylko jedno ale. Czytaj dalej