software

Dojo of Death

Zbierając materiały do mojego pierwszego poważnego (tj. takiego, za którego dostanę wypłatę nie tylko w punktach doświadczenia ale i w punktach za publikacje) artykułu o pewnej grze video, natrafiłem na tę właśnie survivalową perełkę. Nie pamiętam już co takiego wpisałem w wyszukiwarce, jednak gdy tylko wśród rezultatów zobaczyłem frazę Dojo of Death, wiedziałem już, że coś się dzieje i że nikt mi wmówi, iż białe jest czarne.  Czytaj dalej

Reklamy
hardware

Dwie gały VS wsad albo frajda VS skuteczność

Pewnego jesiennego popołudnia zadałem sobie pytanie, co by to bowiem było, gdybym podłączył joystick do komputera i zagrał jeszcze raz w moje starocie, ale zamiast z klawiatury – gamepad’em. Sprawa była jasna, w grę wchodziło wyłącznie coś, co posiada joysticki analogowe. Szybkie wyszukiwanie pozwoliło mi znaleźć pobliski sklep sprzedający gamepady wzorowane na DualShock’u w bardzo przyjaznych, empatycznych i ciepłych cenach. I zanim popołudnie stało się wieczorem, wiedziałem już, że zbliżająca się wielkimi krokami Depresja Zimowa będzie mieć ze mną ciężką przeprawę… Czytaj dalej

software

…man wastes away like a ROTTen thing (Hi 13:28)

W drugiej połowie lat ’90 polska telewizja emitowała serial The X-Files. W każdy czwartkowy wieczór zwykłem wtedy zasiadać przed telewizorem i z przejęciem słuchać o tym, jak to prawda jest out there i że I want to believe. Mimo że z głównymi bohaterami zżyłem się bardzo, to jednak nie potrafię określić momentu, w którym przestałem oglądać ten serial. Prawdopodobnie zbiegło się to z pierwszymi odcinkami Millenium, kiedy to obiecałem sobie, że, gdy dorosnę, będę jak Frank Black. Czytaj dalej